lenistwo (?) i narciarstwo
| 1 | Data: Luty 23 2009 12:06:56 |
| Temat: lenistwo (?) i narciarstwo | |
| Autor: Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world | Witam, 2 |
Data: Luty 23 2009 12:45:50 | Temat: Re: lenistwo (?) i narciarstwo | Autor: JKK j_k_kwytnijto@itotezpoczta.fm |
Wyjazd byl zorganizowany, autokarowy. I wiekszosc narciarzy awanturowaloCiekawe co na to deskarze ;-) Pzdr JKK 3 |
Data: Luty 23 2009 13:04:40 | Temat: Re: lenistwo (?) i narciarstwo | Autor: Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world | In article <gnu29e$9m0$1@news.wp.pl>, Użytkownik <Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world> napisał w wiadomościIm chyba nawet latwiej chodzic, jak jest w miare twardo? TA 4 |
Data: Luty 23 2009 13:16:47 | Temat: Re: lenistwo (?) i narciarstwo | Autor: JKK j_k_kwytnijto@itotezpoczta.fm |
Jakoś słabo widzę skitur / backcountry na desce :-)> Ech, kiedys inaczej to narciarstwo wygladalo. Nawet malo doswiadczeniIm chyba nawet latwiej chodzic, jak jest w miare twardo? Pzdr JKK 5 |
Data: Luty 23 2009 13:38:43 | Temat: Re: lenistwo (?) i narciarstwo | Autor: Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world | In article <gnu43f$ar8$1@news.wp.pl>, Użytkownik <Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world> napisał w wiadomościOK, do tego trzeba dokupic rakiety. Ale ja tu pisalem tez o przejsciu 100-200 metrow. Ze to jest ponad sily statystycznego narciarza/snowboardzisty. Raczej wlasnie narciarza. Snowboardzisci sa jakby bardziej wysportowani... TA 6 |
Data: Luty 23 2009 18:04:08 | Temat: Re: lenistwo (?) i narciarstwo | Autor: Ikselka ikselk@gazeta.pl | Dnia Mon, 23 Feb 2009 13:38:43 +0100, Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world In article <gnu43f$ar8$1@news.wp.pl>, Kurczę, tyle to ja mam do bramy. Kiedy listonosz dzwoni, dobiegam do bramy w 2 minuty - nawet po kopnym śniegu i bez rakiet ;-PPP 7 |
Data: Luty 23 2009 19:26:29 | Temat: Re: lenistwo (?) i narciarstwo | Autor: Kuba Radlinski kuba.radlinski@gmail.com | On 2009-02-23 13:16, JKK wrote: Jakoś słabo widzę skitur / backcountry na desce :-) Splitboard. Znane stosowane i calkiem fajne. Kuba 8 |
Data: Luty 24 2009 15:36:19 | Temat: Re: lenistwo (?) i narciarstwo | Autor: zelan zelan99@o2.pl | JKK pisze: Jakoś słabo widzę skitur / backcountry na desce :-) Taka deskę można sobie oglądnąć tu: http://www.telemark-pyrenees.com/shop/index.php?cPath=1_89_434 trochę droga. Na ebayu widziałem w dosyć przystępnej cenie. Nie wiem tylko, ile trzeba czasu, żeby to zmontować do zjazdu. Pzdr Zela 9 |
Data: Luty 23 2009 20:52:19 | Temat: Re: lenistwo (?) i narciarstwo | Autor: Mirek i_tak@zaspamowany.adres | Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world wrote: Im chyba nawet latwiej chodzic, jak jest w miare twardo?Tak, pod górę w miękkich butach snowboardowych człapie się całkiem przyjemnie o ile się nie zapadamy zbytnio i nie jest za ślisko, ale na podejście np. na Goryczkową zabrałbym jednak wygodniejsze buty. Używam też twardych butów snowboardowych, które są ponoć pod tym względem gorsze od narciarskich - w nich spacerek to wyzwanie, a zejście po twardym to koszmar. Mirek. 10 |
Data: Luty 23 2009 21:44:21 | Temat: Re: lenistwo (?) i narciarstwo | Autor: JKK j_k_kwytnijto@itotezpoczta.fm |
Używam też twardych butów snowboardowych, które są ponoć pod tym względem gorsze od narciarskich - w nich spacerek to wyzwanie, a zejście po twardym to koszmar. Jakiś czas temu w selgrosie były buty narciarskie, tekstylno-plastikowe, z "turystyczną" podeszwą, przeznaczone wg opisu m. in. dla obsługi wyciągów. W tych prawdopodobnie podchodziło by się lepiej :-) Pzdr JKK 11 |
Data: Luty 23 2009 12:58:33 | Temat: Re: lenistwo (?) i narciarstwo | Autor: RobertB robert.bl@neostrada.pl | Witam. 12 |
Data: Luty 23 2009 13:36:12 | Temat: Re: lenistwo (?) i narciarstwo | Autor: Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world | In article <gnu34n$inq$1@atlantis.news.neostrada.pl>, Witam.OK, ale ja znowu mowie o statystyce. Bo ilu jest takich? A ile osob woli jednak postac te kilka godzin? TA 13 |
Data: Luty 23 2009 18:05:30 | Temat: Re: lenistwo (?) i narciarstwo | Autor: Ikselka ikselk@gazeta.pl | Dnia Mon, 23 Feb 2009 13:36:12 +0100, Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world In article <gnu34n$inq$1@atlantis.news.neostrada.pl>, 80 procent. 14 |
Data: Luty 23 2009 18:05:17 | Temat: Re: lenistwo (?) i narciarstwo | Autor: Ikselka ikselk@gazeta.pl | Dnia Mon, 23 Feb 2009 12:58:33 +0100, RobertB napisał(a): Witam. 80 procent ludzi nie jeździ "na narty" po to, aby pojeździć, lecz właśnie po to, aby spotkać znajomych i porównac sprzęt i strój w... kolejce do kolejki :-DDD 15 |
Data: Luty 25 2009 16:24:08 | Temat: Re: lenistwo (?) i narciarstwo | Autor: Andrzej Ozieblo ypoziebl@cyf-kr.edu.pl | Ikselka pisze: 80 procent ludzi nie jeździ "na narty" po to, aby pojeździć, lecz właśnie Mysle, ze idziesz w ocenie za daleko. ;) W moim otoczeniu, nazwijmy je inteligenckim (BTW slowo "inteligencja" dla okreslenia grupy ludzi istnieje chyba tylko w jezyku polskim, po angielsku tez oznacza grupe, ale calkiem inna ;)), jest mnostwo narciarzy (powiedzmy 50-60 dla ustalenia uwagi) i troche deskarzy. W bardzo roznym wieku i o roznych umiejetnosciach, w tym kilku instruktorow. Ze 2-3 naprawde swietnych, kilku dobrych i wielu srednich. Wszyscy jezdza na nartach dosc duzo, choc niewielu jest prawdziwych zapalencow. Jednak gdybym mial z reka na sercu wskazac kto z nich jedzie na narty w innym celu niz to aby pojezdzic, i oczywiscie wypoczac, oderwac sie od codziennosci... nie znalazbym nikogo. Nawet nie znam szpanera, ktory kupowalby sprzet z innych pobudek niz optymalne dopasowanie do potrzeb i umiejetnosci. No prawie. :) Byc moze obracam sie w srodowisku, w ktorym wielu jest tzw. mozgowcow, w tym kilku profesorow wlacznie z wlasna zona, a mniej tzw. nowobogackich, ale przeglad mam niezly. Nie zauwazylem tez tendencji do wybierania tego czy innego osrodka z powodu lepszej lub gorszej jego reputacji. Wszyscy jezdza gdzies w Alpy, czesciej do Wloch niz Austrii, ale kryterium modnosci danego osrodka nie liczy sie zupelnie lub malo. Aha, no i mieszkam w Krakowie. :) Natomiast potwierdzam ogolna niechec do podchodzenia z tzw. buta. Z jednym wyjatkiem: mnie samego. Ja bardzo lubie chodzic i podchodzic z butami narciarskimi i nartami na plecach. Na Kasprowy wyjezdzam kolejka niechetnie, wole podejsc. Powaznie! Andrzej 16 |
Data: Luty 23 2009 04:19:52 | Temat: Re: lenistwo (?) i narciarstwo | Autor: blackone blackone@poczta.onet.pl | On 23 Feb, 12:06, Titus_Atomi...@somewhere.in.the.world wrote: Witam, Hahaha, podobna sytuacje widzielismy kilka dni temu w Austrii, Mayrhofen;-) Nawet nie 5 minut podejscia. 2-3 minuty podejscia do gondoli Horbergbahn (ktora trzeba bylo wrocic na dol do miasta pod koniec dnia, bo za malo sniegu na zjazd bylo), ale...ludzie sie wola tloczyc i czekac w poteznej kolejce do ruchomego chodnika, ktory ich podwiezie z 20 metrow roznicy poziomow od krzesla do gondoli. Na oko, to tam bylo czekanie na 15 min. Co ciekawe nie widzialam ani jednego snowboardzosty, ktory by stal w kolejce do tego moze 100-metrowego chodnika ruchomego ;-) pozdrowcia Gosia 17 |
Data: Luty 23 2009 15:04:49 | Temat: Re: lenistwo (?) i narciarstwo | Autor: Jarek Spirydowicz jareks@kurier.szczecin.pl | In article On 23 Feb, 12:06, Titus_Atomi...@somewhere.in.the.world wrote: Ja też tam widziałem kolejki, ale na 15 minut? Toć szybciej kanapą do góry i zjechać na nartach/desce :) Co ciekawe nie widzialam ani jednego snowboardzosty, ktory by stal wMoże z deską nie wpuszczali? ;) -- Jarek To tylko moje prywatne opinie. 18 |
Data: Luty 23 2009 06:21:38 | Temat: Re: lenistwo (?) i narciarstwo | Autor: blackone blackone@poczta.onet.pl | On 23 Feb, 15:04, Jarek Spirydowicz <jar...@kurier.szczecin.pl> wrote: Ja też tam widziałem kolejki, ale na 15 minut? Toć szybciej kanapą do Chyba ze 300 osob tam czekalo - tlumek az do restauracji przy krzesle, hihi;-))) pozdrowcia Gosia 19 |
Data: Luty 23 2009 15:58:32 | Temat: Re: lenistwo (?) i narciarstwo | Autor: J.F. jfox_xnospamx@poczta.onet.pl | Uzytkownik "blackone" <blackone@poczta.onet.pl> napisal w Hahaha, podobna sytuacje widzielismy kilka dni temu w Austrii, Ja tam nie jezdzilem, ale pod koniec dnia moze nie maja juz ochoty podchodzic tych 5 minut, wola sobie 15 odpoczac :-) Co ciekawe nie widzialam ani jednego snowboardzosty, ktory by Bo oni leza na sniegu w polowie stoku i czekaja az kolejka sie skroci ? :-) J. 20 |
Data: Luty 23 2009 15:55:22 | Temat: Re: lenistwo (?) i narciarstwo | Autor: J.F. jfox_xnospamx@poczta.onet.pl | Użytkownik <Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world> napisał w Powodem jest, jak sie zdaje to, ze od strony Wierchomli trzeba z Co sie dziwisz - 10h przy komputerze, samochod, winda - to i skad ma byc kondycja ? A jeszcze po sniegu, z nartami i pod gore .. ja dziekuje :-) Zalezy oczywiscie jak bardzo pod gore. Oczywiscie mi to specjalnie nie przeszkadza. Dzieki temu mozna A to nie lepiej od razu tam podjechac samochodem ? :-) Ech, kiedys inaczej to narciarstwo wygladalo. Nawet malo Ale czy jest czego zalowac ? Kto lubi moze sobie kupic biegowki i cieszyc sie jak inni narzekaja na ceny wyciagow :-) J. 21 |
Data: Luty 23 2009 16:23:42 | Temat: Re: lenistwo (?) i narciarstwo | Autor: Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world | In article <gnudcj$3f2$1@news.onet.pl>, Użytkownik <Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world> napisał w No mowie - jakies 5 minut sie szlo. To dosc daleko z Wierchomli. Nie wiem - pewnie z godzine. A przez gory - 5 minut podejscia z buta.
E, ja nie zaluje tylko ubolewam. I nie mowie tu o biegowkach tylko skiturach. Biegowki tez piekna sprawa, ale to troche inne odczucia. TA 22 |
Data: Luty 23 2009 18:09:39 | Temat: Re: lenistwo (?) i narciarstwo | Autor: Ikselka ikselk@gazeta.pl | Dnia Mon, 23 Feb 2009 16:23:42 +0100, Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world E, ja nie zaluje tylko ubolewam. Niedługo zaznam i ja :-) 23 |
Data: Luty 23 2009 18:09:05 | Temat: Re: lenistwo (?) i narciarstwo | Autor: Ikselka ikselk@gazeta.pl | Dnia Mon, 23 Feb 2009 15:55:22 +0100, J.F. napisał(a): Użytkownik <Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world> napisał w No, tia, zapomniałeś jeszcze o bramie na pilot :-DDD Ciekawe, że dotąd jeszcze nie wymyslono zdalnie sterowanego kibelka, podjeżdzającego pod... na wezwanie. A jeszcze po sniegu, z nartami i pod gore .. ja dziekuje :-) Czyste samobójstwo, panie, ruja i porubstwo :-D 24 |
Data: Luty 25 2009 15:22:31 | Temat: Re: lenistwo (?) i narciarstwo | Autor: J.F. jfox_xnospamx@poczta.onet.pl | Użytkownik "Ikselka" <ikselk@gazeta.pl> napisał w wiadomości Dnia Mon, 23 Feb 2009 15:55:22 +0100, J.F. napisał(a): No moze nie az tak, ale podchodzi sie jednak znacznie ciezej. I efekt taki ze wole odstac 5 minut w kolejce niz 200m podchodzic :-) J. 25 |
Data: Luty 23 2009 18:02:13 | Temat: Re: lenistwo (?) i narciarstwo | Autor: Ikselka ikselk@gazeta.pl | Dnia Mon, 23 Feb 2009 12:06:56 +0100, Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world Ech, kiedys inaczej to narciarstwo wygladalo. Nawet malo doswiadczeni Tia. I patrzą na człowieka nawet w sklepie ze sprzętem jak na samobójcę,kiedy pyta o narty do back country np. I to w Kielcach - stolicy turystyczno-narciarskiego niegdyś regionu. :-( Ludzie najchętniej samochodem by nawet do sracza przy stoku jeździli... 26 |
Data: Luty 23 2009 19:36:21 | Temat: Re: lenistwo (?) i narciarstwo [OT] | Autor: Piotr Rezmer piotr.rezmer@WYWAL.ens.net.pl | Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world pisze: Witam, Tutaj problemem jest raczej duuża kolejka do ostatniego orczyku na górę
Wczoraj wróciłem z ww okolic i przyznam, że strona Szczawnika bardziej mi się podobała: Sczawnik Plusy: -trasa troszkę dłuższa (przynajmniej takie mam odczucie), troszkę bardziej urozmaicona -nowoczesny wyciąg-wypinana 4osobowa kanapa, czyli szybki, bez przestojów awaryjnych -mniejsza kolejka przy wyciągu Szczawnik Minusy: -pewnie z 200 metrów płaskiego, co prawda da się zjechać na desce Druga dolina: -jest co prawda snowpark, ale główna hopka jak na razie dla mnie za trudna (uskok myślę że 1,3 m), pozostałe hopki są zbyt blisko siebie (jedna za drugą i nie jestem w stanie ich wszystkich wykorzystać) -- pozdrawiam Piotr XLR250&bmw_f650_dakar 27 |
Data: Luty 23 2009 20:26:25 | Temat: Re: lenistwo (?) i narciarstwo | Autor: Andrzej Ozieblo andrzej.ozieblo@autograf.pl | Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world pisze: Ech, kiedys inaczej to narciarstwo wygladalo. Nawet malo doswiadczeni uprawiali to, co teraz nazywamy skituringiem. Ono wygladalo inaczej, ale dla waskiej grupy specyficznych ludzi. I dla takich ludzi wyglada wciaz tak samo. Podobnie jak kiedys chodzilo sie po gorach glownie w celu chodzenia po nich. Szukalo sie wtedy wyciszenia, piekna widokow, szumu wiatru i drzew, potu podejscia. I wciaz dla wielu jest tak samo. Np. dla mnie. :) Narciarstwo stalo sie "sportem" masowym. Uprawia sie je z roznych powodow, ale tradycyjne wartosci typu piekno gor i natury licza sie malo. Czy to zle czy dobrze? Nijak. "Takie som ludzie" jak powiedziala mi pewna przekupka na placu. To pewnie dlatego nie moge znalezc dla siebie programow i filmow w telewizji czy radiu. To dlatego prawie nikt nie slucha znakomitych audycji pani Marii Gizy czy "W strone sztuki" pani Bozeny Fabiani w radiowej dwojce, choc to jak dla mnie najwyzsza jakosc przekazu. "Takie som ludzie". :) Andrzej 28 |
Data: Luty 24 2009 12:35:04 | Temat: Re: lenistwo (?) i narciarstwo | Autor: ikselk@gazeta.pl | On 23 Lut, 20:26, Andrzej Ozieblo <andrzej.ozie...@autograf.pl> wrote: (...)To pewnie dlatego nie moge znalezc dla Nie jesteś sa-a-am , la la la :-) To dlatego prawie nikt Słucha, słucha :-) |