Warning: mysql_fetch_array(): supplied argument is not a valid MySQL result resource in /home/mea/www.sportowe.mea.pl/lib/thread.inc.php on line 210
W kwestii niedoceniania Spurs... - Sport - W kwestii niedoceniania Spurs...

W kwestii niedoceniania Spurs...

W kwestii niedoceniania Spurs...



1 Data: Marzec 26 2009 05:43:47
Temat: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Leszczur leszczur@acn.waw.pl

Widzieliscie co Spurs zrobili wczoraj z Hawks? A wiecie, ze grali na
wyjezdzie?
A wiecie, ze grali BEZ Duncana i ze Manu bardziej przeszkadzal niz
pomagal (1-7 FG).
A wiecie, ze Hawks bardzo chcieli ten mecze wygrac? JJ 44 minuty,
Bibby 40, Horford 41, Smith prawie 40?
To jak to jest z tymi Spurs - leszczeriada czy kandydaci do
tytulu? ;-)

Pozdro

L'e-szczur

P.S. No i czy wiecie, ze mimo porazki Hakws zagwarantowali sobie
miejsce w playoffs?

2 Data: Marzec 26 2009 14:27:35
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Tomasz Radko trad@interia.pl

Leszczur pisze:

To jak to jest z tymi Spurs - leszczeriada czy kandydaci do
tytulu? ;-)

Bilans z Big 4: 2-6

Ani leszcze, ani kandydaci. Solidny zespół klasy Blazers, Rockets, Nuggets czy Jazz. Ścisłe zaplecze czołówki.

pzdr

TRad

3 Data: Marzec 26 2009 14:53:00
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: wiLQ NIE@spam.com

Tomasz Radko napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:

Leszczur pisze:

> To jak to jest z tymi Spurs - leszczeriada czy kandydaci do
> tytulu? ;-)

Bilans z Big 4: 2-6

A w ilu z tych meczy grali w pelnym skladzie?
 
Ani leszcze, ani kandydaci. Solidny zespół klasy Blazers, Rockets,
Nuggets czy Jazz. Ścisłe zaplecze czołówki.

IMHO jesli ktos mialby wygrac mistrzostwo spoza "Big 4" to wlasnie Spurs
oczywiscie zakladajac, ze beda zdrowi bo to robi sie coraz mniej jasne.
Co do Jazz to ostatnio moja wiara w nich jakos tak podupadla....


--
pzdr
wiLQ

4 Data: Marzec 26 2009 15:13:27
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Tomasz Radko trad@interia.pl

wiLQ pisze:

Tomasz Radko napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:

Leszczur pisze:

To jak to jest z tymi Spurs - leszczeriada czy kandydaci do
tytulu? ;-)
Bilans z Big 4: 2-6

A w ilu z tych meczy grali w pelnym skladzie?

A jak sądzisz?

Ani leszcze, ani kandydaci. Solidny zespół klasy Blazers, Rockets, Nuggets czy Jazz. Ścisłe zaplecze czołówki.

IMHO jesli ktos mialby wygrac mistrzostwo spoza "Big 4" to wlasnie Spurs

A moim zdaniem Śląsk Wrocław.

Bez jaj, mistrza zdobędzie ktoś z Big 4. Amen.

pzdr

TRad

5 Data: Marzec 26 2009 16:27:03
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Szczepan Radzki s.radzki@CUTTHIS.gmail.com

Tomasz Radko pisze:

wiLQ pisze:
Tomasz Radko napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:

Leszczur pisze:

To jak to jest z tymi Spurs - leszczeriada czy kandydaci do
tytulu? ;-)
Bilans z Big 4: 2-6

A w ilu z tych meczy grali w pelnym skladzie?

A jak sądzisz?

Ani leszcze, ani kandydaci. Solidny zespół klasy Blazers, Rockets, Nuggets czy Jazz. Ścisłe zaplecze czołówki.

IMHO jesli ktos mialby wygrac mistrzostwo spoza "Big 4" to wlasnie Spurs

A moim zdaniem Śląsk Wrocław.

Bez jaj, mistrza zdobędzie ktoś z Big 4. Amen.

Bez jaj. Przecież napisał wiLQ wyraźnie - jeśli ktoś miałby wygrać spoza big4.


--
Pozdrawiam
Szczepan Radzki

6 Data: Marzec 26 2009 17:13:00
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Tomasz Radko trad@interia.pl

Szczepan Radzki pisze:

Ani leszcze, ani kandydaci. Solidny zespół klasy Blazers, Rockets, Nuggets czy Jazz. Ścisłe zaplecze czołówki.

IMHO jesli ktos mialby wygrac mistrzostwo spoza "Big 4" to wlasnie Spurs

A moim zdaniem Śląsk Wrocław.

Bez jaj, mistrza zdobędzie ktoś z Big 4. Amen.

Bez jaj. Przecież napisał wiLQ wyraźnie - jeśli ktoś miałby wygrać spoza big4.

To jest coś jak rozważanie, czy jeżeli 2x2 nie równałoby się 4, to czy raczej równałoby się 5 czy 3. Jak w ogóle proponujesz zweryfikować tezę, kto wygrałby mistrzostwo, gdyby nie było Big 4? Moim zdaniem Sląd Wrocław byłby faworytem - pokaż, że nie mam racji. Przesłanka jest fałszywa, w związku z tym rozumowanie ma zerową wartość.

pzdr

TRad

7 Data: Marzec 26 2009 17:19:59
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: lorak jeahwe@gmail.com

Tomasz Radko pisze:

Szczepan Radzki pisze:

Ani leszcze, ani kandydaci. Solidny zespół klasy Blazers, Rockets, Nuggets czy Jazz. Ścisłe zaplecze czołówki.

IMHO jesli ktos mialby wygrac mistrzostwo spoza "Big 4" to wlasnie Spurs

A moim zdaniem Śląsk Wrocław.

Bez jaj, mistrza zdobędzie ktoś z Big 4. Amen.

Bez jaj. Przecież napisał wiLQ wyraźnie - jeśli ktoś miałby wygrać spoza big4.

To jest coś jak rozważanie, czy jeżeli 2x2 nie równałoby się 4, to czy raczej równałoby się 5 czy 3.

istnieje znacznie wyzsze prawdopodobienstwo, ze nikt z big 4 nie zdobedzie tytulu, niz ze 2x2 nie rownaloby sie 4.

 Moim zdaniem Sląd
Wrocław byłby faworytem - pokaż, że nie mam racji.

slask wroclaw nie gra w NBA. san antonio spurs tak.

8 Data: Marzec 26 2009 17:20:14
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Tomasz Radko trad@interia.pl

lorak pisze:

To jest coś jak rozważanie, czy jeżeli 2x2 nie równałoby się 4, to czy raczej równałoby się 5 czy 3.

istnieje znacznie wyzsze prawdopodobienstwo, ze nikt z big 4 nie zdobedzie tytulu, niz ze 2x2 nie rownaloby sie 4.

Teoretycznie nie da się wykluczyć czterech katastrof lotniczych, fakt.

 Moim zdaniem Sląd
Wrocław byłby faworytem - pokaż, że nie mam racji.

slask wroclaw nie gra w NBA. san antonio spurs tak.

No i ...?

pzdr

TRad

9 Data: Marzec 26 2009 17:30:39
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: lorak jeahwe@gmail.com

Tomasz Radko pisze:

lorak pisze:

To jest coś jak rozważanie, czy jeżeli 2x2 nie równałoby się 4, to czy raczej równałoby się 5 czy 3.

istnieje znacznie wyzsze prawdopodobienstwo, ze nikt z big 4 nie zdobedzie tytulu, niz ze 2x2 nie rownaloby sie 4.

Teoretycznie nie da się wykluczyć czterech katastrof lotniczych, fakt.

ciesze sie, iz przyznales sie do pomylki.

 Moim zdaniem Sląd
Wrocław byłby faworytem - pokaż, że nie mam racji.

slask wroclaw nie gra w NBA. san antonio spurs tak.

No i ...?

.... slask wroclaw nie moze byc faworytem do zdobycia mistrzostwa NBA.

10 Data: Marzec 26 2009 17:42:32
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Tomasz Radko trad@interia.pl

lorak pisze:

Tomasz Radko pisze:
lorak pisze:

To jest coś jak rozważanie, czy jeżeli 2x2 nie równałoby się 4, to czy raczej równałoby się 5 czy 3.

istnieje znacznie wyzsze prawdopodobienstwo, ze nikt z big 4 nie zdobedzie tytulu, niz ze 2x2 nie rownaloby sie 4.

Teoretycznie nie da się wykluczyć czterech katastrof lotniczych, fakt.

ciesze sie, iz przyznales sie do pomylki.

 Moim zdaniem Sląd
Wrocław byłby faworytem - pokaż, że nie mam racji.

slask wroclaw nie gra w NBA. san antonio spurs tak.

No i ...?

... slask wroclaw nie moze byc faworytem do zdobycia mistrzostwa NBA.

Podobnie jak w tym sezonie Spurs.

pzdr

TRad

11 Data: Marzec 26 2009 17:47:45
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: lorak jeahwe@gmail.com

Tomasz Radko pisze:

lorak pisze:
Tomasz Radko pisze:
lorak pisze:

To jest coś jak rozważanie, czy jeżeli 2x2 nie równałoby się 4, to czy raczej równałoby się 5 czy 3.

istnieje znacznie wyzsze prawdopodobienstwo, ze nikt z big 4 nie zdobedzie tytulu, niz ze 2x2 nie rownaloby sie 4.

Teoretycznie nie da się wykluczyć czterech katastrof lotniczych, fakt.

ciesze sie, iz przyznales sie do pomylki.

 Moim zdaniem Sląd
Wrocław byłby faworytem - pokaż, że nie mam racji.

slask wroclaw nie gra w NBA. san antonio spurs tak.

No i ...?

... slask wroclaw nie moze byc faworytem do zdobycia mistrzostwa NBA.

Podobnie jak w tym sezonie Spurs.

nie. slask nie ma zadnych szans czy to na zdobycie tytulu, czy by dopiec komus z big 4, poniewaz nie gra w NBA. spurs graja. tak wiec nie masz racji. QED

12 Data: Marzec 26 2009 17:50:45
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Tomasz Radko trad@interia.pl

lorak pisze:

No i ...?

... slask wroclaw nie moze byc faworytem do zdobycia mistrzostwa NBA.

Podobnie jak w tym sezonie Spurs.

nie. slask nie ma zadnych szans czy to na zdobycie tytulu, czy by dopiec komus z big 4, poniewaz nie gra w NBA. spurs graja. tak wiec nie masz racji. QED

Oczywiście, że mam. Mogą nastąpić cztery katastrofy lotnicze; Śląsk może zostać przyjęty do NBA. Prawdopodobieństwo obu wydarzeń nie jest bardzo wysokie.

pzdr

TRad

13 Data: Marzec 26 2009 17:58:53
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: lorak jeahwe@gmail.com

Tomasz Radko pisze:

lorak pisze:

No i ...?

... slask wroclaw nie moze byc faworytem do zdobycia mistrzostwa NBA.

Podobnie jak w tym sezonie Spurs.

nie. slask nie ma zadnych szans czy to na zdobycie tytulu, czy by dopiec komus z big 4, poniewaz nie gra w NBA. spurs graja. tak wiec nie masz racji. QED

Oczywiście, że mam. Mogą nastąpić cztery katastrofy lotnicze; Śląsk może zostać przyjęty do NBA. Prawdopodobieństwo obu wydarzeń nie jest bardzo wysokie.

nie masz racji, poniewaz sprawa dotyczy tego sezonu, a wiec przyjecie slaska jest zdarzeniem niemozliwym.

14 Data: Marzec 26 2009 18:08:11
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Tomasz Radko trad@interia.pl

lorak pisze:

Tomasz Radko pisze:
lorak pisze:

No i ...?

... slask wroclaw nie moze byc faworytem do zdobycia mistrzostwa NBA.

Podobnie jak w tym sezonie Spurs.

nie. slask nie ma zadnych szans czy to na zdobycie tytulu, czy by dopiec komus z big 4, poniewaz nie gra w NBA. spurs graja. tak wiec nie masz racji. QED

Oczywiście, że mam. Mogą nastąpić cztery katastrofy lotnicze; Śląsk może zostać przyjęty do NBA. Prawdopodobieństwo obu wydarzeń nie jest bardzo wysokie.

nie masz racji, poniewaz sprawa dotyczy tego sezonu, a wiec przyjecie slaska jest zdarzeniem niemozliwym.

E tam. Trudnym do przeprowadzenia, ale żeby zaraz niemożliwym?

pzdr

TRad

15 Data: Marzec 26 2009 18:14:42
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: lorak jeahwe@gmail.com

Tomasz Radko pisze:

lorak pisze:
Tomasz Radko pisze:
lorak pisze:

No i ...?

... slask wroclaw nie moze byc faworytem do zdobycia mistrzostwa NBA.

Podobnie jak w tym sezonie Spurs.

nie. slask nie ma zadnych szans czy to na zdobycie tytulu, czy by dopiec komus z big 4, poniewaz nie gra w NBA. spurs graja. tak wiec nie masz racji. QED

Oczywiście, że mam. Mogą nastąpić cztery katastrofy lotnicze; Śląsk może zostać przyjęty do NBA. Prawdopodobieństwo obu wydarzeń nie jest bardzo wysokie.

nie masz racji, poniewaz sprawa dotyczy tego sezonu, a wiec przyjecie slaska jest zdarzeniem niemozliwym.

E tam. Trudnym do przeprowadzenia, ale żeby zaraz niemożliwym?

oj TRad, przyznaj sie, zle dobrales przyklad ze slaskiem i tyle. nie ma sensu tego dalej ciagnac.

16 Data: Marzec 26 2009 18:15:41
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Tomasz Radko trad@interia.pl

lorak pisze:

Tomasz Radko pisze:
lorak pisze:
Tomasz Radko pisze:
lorak pisze:

No i ...?

... slask wroclaw nie moze byc faworytem do zdobycia mistrzostwa NBA.

Podobnie jak w tym sezonie Spurs.

nie. slask nie ma zadnych szans czy to na zdobycie tytulu, czy by dopiec komus z big 4, poniewaz nie gra w NBA. spurs graja. tak wiec nie masz racji. QED

Oczywiście, że mam. Mogą nastąpić cztery katastrofy lotnicze; Śląsk może zostać przyjęty do NBA. Prawdopodobieństwo obu wydarzeń nie jest bardzo wysokie.

nie masz racji, poniewaz sprawa dotyczy tego sezonu, a wiec przyjecie slaska jest zdarzeniem niemozliwym.

E tam. Trudnym do przeprowadzenia, ale żeby zaraz niemożliwym?

oj TRad, przyznaj sie, zle dobrales przyklad ze slaskiem i tyle. nie ma sensu tego dalej ciagnac.

Ależ dobrze wybrałem! Jest to dokładnie taki przykład, na jakim mi zależało.

pzdr

TRad

17 Data: Marzec 26 2009 19:51:57
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Mariusz Kruk Mariusz.Kruk@epsilon.eu.org

epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "lorak"

No i ...?

... slask wroclaw nie moze byc faworytem do zdobycia mistrzostwa NBA.

Podobnie jak w tym sezonie Spurs.

nie. slask nie ma zadnych szans czy to na zdobycie tytulu, czy by
dopiec komus z big 4, poniewaz nie gra w NBA. spurs graja. tak wiec
nie masz racji. QED

Oczywiście, że mam. Mogą nastąpić cztery katastrofy lotnicze; Śląsk
może zostać przyjęty do NBA. Prawdopodobieństwo obu wydarzeń nie jest
bardzo wysokie.

nie masz racji, poniewaz sprawa dotyczy tego sezonu, a wiec przyjecie
slaska jest zdarzeniem niemozliwym.

E tam. Trudnym do przeprowadzenia, ale żeby zaraz niemożliwym?

oj TRad, przyznaj sie, zle dobrales przyklad ze slaskiem i tyle. nie ma
sensu tego dalej ciagnac.

Akurat tu TRad ma rację - można sobie wyobrazić scenariusz, w którym
rosyjski oligarcha daje w łapę papie Sternowi żeby wkręcił ŚW do NBA.
A że proces taki musiałby być "dość skomplikowany", oraz wymagałby
odpowiednio zawiłego zbiegu okoliczności - dlatego właśnie jest to
bardzo mało prawdopodobne.

--
[-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- ] Dimensios  can be in units of em, ex, i, pt,
[  Kruk@epsilon.eu.org   ] pc, cm, mm, dd, cc, bp, or sp; but yours  is
[ http://epsilon.eu.org/ ] a new one!(TeX)
[-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- ]

18 Data: Marzec 26 2009 20:12:05
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: lorak jeahwe@gmail.com

Mariusz Kruk pisze:

epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "lorak"
No i ...?
... slask wroclaw nie moze byc faworytem do zdobycia mistrzostwa NBA.
Podobnie jak w tym sezonie Spurs.
nie. slask nie ma zadnych szans czy to na zdobycie tytulu, czy by dopiec komus z big 4, poniewaz nie gra w NBA. spurs graja. tak wiec nie masz racji. QED
Oczywiście, że mam. Mogą nastąpić cztery katastrofy lotnicze; Śląsk może zostać przyjęty do NBA. Prawdopodobieństwo obu wydarzeń nie jest bardzo wysokie.
nie masz racji, poniewaz sprawa dotyczy tego sezonu, a wiec przyjecie slaska jest zdarzeniem niemozliwym.
E tam. Trudnym do przeprowadzenia, ale żeby zaraz niemożliwym?
oj TRad, przyznaj sie, zle dobrales przyklad ze slaskiem i tyle. nie ma sensu tego dalej ciagnac.

Akurat tu TRad ma rację - można sobie wyobrazić scenariusz, w którym
rosyjski oligarcha daje w łapę papie Sternowi żeby wkręcił ŚW do NBA.
A że proces taki musiałby być "dość skomplikowany", oraz wymagałby
odpowiednio zawiłego zbiegu okoliczności - dlatego właśnie jest to
bardzo mało prawdopodobne.

uważasz, że taki scenariusz nie zawiera zdań sprzecznych?

19 Data: Marzec 26 2009 21:48:25
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Mariusz Kruk Mariusz.Kruk@epsilon.eu.org

epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "lorak"

No i ...?
... slask wroclaw nie moze byc faworytem do zdobycia mistrzostwa NBA.
Podobnie jak w tym sezonie Spurs.
nie. slask nie ma zadnych szans czy to na zdobycie tytulu, czy by
dopiec komus z big 4, poniewaz nie gra w NBA. spurs graja. tak wiec
nie masz racji. QED
Oczywiście, że mam. Mogą nastąpić cztery katastrofy lotnicze; Śląsk
może zostać przyjęty do NBA. Prawdopodobieństwo obu wydarzeń nie jest
bardzo wysokie.
nie masz racji, poniewaz sprawa dotyczy tego sezonu, a wiec przyjecie
slaska jest zdarzeniem niemozliwym.
E tam. Trudnym do przeprowadzenia, ale żeby zaraz niemożliwym?
oj TRad, przyznaj sie, zle dobrales przyklad ze slaskiem i tyle. nie ma
sensu tego dalej ciagnac.
Akurat tu TRad ma rację - można sobie wyobrazić scenariusz, w którym
rosyjski oligarcha daje w łapę papie Sternowi żeby wkręcił ŚW do NBA.
A że proces taki musiałby być "dość skomplikowany", oraz wymagałby
odpowiednio zawiłego zbiegu okoliczności - dlatego właśnie jest to
bardzo mało prawdopodobne.
uważasz, że taki scenariusz nie zawiera zdań sprzecznych?

Owszem.

--
/\-\/\-\/\-\/\-\/\-\/\-\/\ Beavis   &  Butthead  of  Borg:  "Resistance
\  Kruk@epsilon.eu.org   / sucks!"
/ http://epsilon.eu.org/ \
\/-/\/-/\/-/\/-/\/-/\/-/\/

20 Data: Marzec 26 2009 23:51:26
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: lorak jeahwe@gmail.com

Mariusz Kruk pisze:

epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "lorak"
No i ...?
... slask wroclaw nie moze byc faworytem do zdobycia mistrzostwa NBA.
Podobnie jak w tym sezonie Spurs.
nie. slask nie ma zadnych szans czy to na zdobycie tytulu, czy by dopiec komus z big 4, poniewaz nie gra w NBA. spurs graja. tak wiec nie masz racji. QED
Oczywiście, że mam. Mogą nastąpić cztery katastrofy lotnicze; Śląsk może zostać przyjęty do NBA. Prawdopodobieństwo obu wydarzeń nie jest bardzo wysokie.
nie masz racji, poniewaz sprawa dotyczy tego sezonu, a wiec przyjecie slaska jest zdarzeniem niemozliwym.
E tam. Trudnym do przeprowadzenia, ale żeby zaraz niemożliwym?
oj TRad, przyznaj sie, zle dobrales przyklad ze slaskiem i tyle. nie ma sensu tego dalej ciagnac.
Akurat tu TRad ma rację - można sobie wyobrazić scenariusz, w którym
rosyjski oligarcha daje w łapę papie Sternowi żeby wkręcił ŚW do NBA.
A że proces taki musiałby być "dość skomplikowany", oraz wymagałby
odpowiednio zawiłego zbiegu okoliczności - dlatego właśnie jest to
bardzo mało prawdopodobne.
uważasz, że taki scenariusz nie zawiera zdań sprzecznych?

Owszem.

a ja uwazam, ze zawiera. na przyklad zdanie: "David Stern przyjalby lapowke" jest wewnetrznie sprzeczne, poniewaz w sklad pojecia "David Stern" nie wchodzi cecha "przyjmowanie lapowek". :D

21 Data: Marzec 26 2009 23:56:41
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Mariusz Kruk Mariusz.Kruk@epsilon.eu.org

epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "lorak"

No i ...?
... slask wroclaw nie moze byc faworytem do zdobycia mistrzostwa NBA.
Podobnie jak w tym sezonie Spurs.
nie. slask nie ma zadnych szans czy to na zdobycie tytulu, czy by
dopiec komus z big 4, poniewaz nie gra w NBA. spurs graja. tak wiec
nie masz racji. QED
Oczywiście, że mam. Mogą nastąpić cztery katastrofy lotnicze; Śląsk
może zostać przyjęty do NBA. Prawdopodobieństwo obu wydarzeń nie jest
bardzo wysokie.
nie masz racji, poniewaz sprawa dotyczy tego sezonu, a wiec przyjecie
slaska jest zdarzeniem niemozliwym.
E tam. Trudnym do przeprowadzenia, ale żeby zaraz niemożliwym?
oj TRad, przyznaj sie, zle dobrales przyklad ze slaskiem i tyle. nie ma
sensu tego dalej ciagnac.
Akurat tu TRad ma rację - można sobie wyobrazić scenariusz, w którym
rosyjski oligarcha daje w łapę papie Sternowi żeby wkręcił ŚW do NBA.
A że proces taki musiałby być "dość skomplikowany", oraz wymagałby
odpowiednio zawiłego zbiegu okoliczności - dlatego właśnie jest to
bardzo mało prawdopodobne.
uważasz, że taki scenariusz nie zawiera zdań sprzecznych?
Owszem.
a ja uwazam, ze zawiera. na przyklad zdanie: "David Stern przyjalby
lapowke" jest wewnetrznie sprzeczne, poniewaz w sklad pojecia "David
Stern" nie wchodzi cecha "przyjmowanie lapowek". :D

You are so naive, my young padawan.

--
/\-\/\-\/\-\/\-\/\-\/\-\/\ Psst, I'm huntin' wuntime ewwows....
\  Kruk@epsilon.eu.org   /
/ http://epsilon.eu.org/ \
\/-/\/-/\/-/\/-/\/-/\/-/\/

22 Data: Marzec 26 2009 22:34:13
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Gerard gerard24@poczta.onet.pl


Użytkownik "Mariusz Kruk" <Mariusz.Kruk@epsilon.eu.org> napisał w wiadomości
news:slrngsnjmd.vos.Mariusz.Krukepsilon.rdc.pl...

epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "lorak"
No i ...?

... slask wroclaw nie moze byc faworytem do zdobycia mistrzostwa
NBA.

Podobnie jak w tym sezonie Spurs.

nie. slask nie ma zadnych szans czy to na zdobycie tytulu, czy by
dopiec komus z big 4, poniewaz nie gra w NBA. spurs graja. tak wiec
nie masz racji. QED

Oczywiście, że mam. Mogą nastąpić cztery katastrofy lotnicze; Śląsk
może zostać przyjęty do NBA. Prawdopodobieństwo obu wydarzeń nie jest
bardzo wysokie.

nie masz racji, poniewaz sprawa dotyczy tego sezonu, a wiec przyjecie
slaska jest zdarzeniem niemozliwym.

E tam. Trudnym do przeprowadzenia, ale żeby zaraz niemożliwym?

oj TRad, przyznaj sie, zle dobrales przyklad ze slaskiem i tyle. nie ma
sensu tego dalej ciagnac.

Akurat tu TRad ma rację - można sobie wyobrazić scenariusz, w którym
rosyjski oligarcha daje w łapę papie Sternowi żeby wkręcił ŚW do NBA.

By walczył o tytuł w _obecnym_ sezonie? To ciekawą matematykę mieliście w
szkole :-)
Zdarzenie niemożliwe. Druzyna musi grać w rs, żeby walczyć o tytuł.

pozdr
G

23 Data: Marzec 26 2009 23:06:07
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Mariusz Kruk Mariusz.Kruk@epsilon.eu.org

epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "Gerard"

No i ...?

... slask wroclaw nie moze byc faworytem do zdobycia mistrzostwa
NBA.

Podobnie jak w tym sezonie Spurs.

nie. slask nie ma zadnych szans czy to na zdobycie tytulu, czy by
dopiec komus z big 4, poniewaz nie gra w NBA. spurs graja. tak wiec
nie masz racji. QED

Oczywiście, że mam. Mogą nastąpić cztery katastrofy lotnicze; Śląsk
może zostać przyjęty do NBA. Prawdopodobieństwo obu wydarzeń nie jest
bardzo wysokie.

nie masz racji, poniewaz sprawa dotyczy tego sezonu, a wiec przyjecie
slaska jest zdarzeniem niemozliwym.

E tam. Trudnym do przeprowadzenia, ale żeby zaraz niemożliwym?

oj TRad, przyznaj sie, zle dobrales przyklad ze slaskiem i tyle. nie ma
sensu tego dalej ciagnac.

Akurat tu TRad ma rację - można sobie wyobrazić scenariusz, w którym
rosyjski oligarcha daje w łapę papie Sternowi żeby wkręcił ŚW do NBA.

By walczył o tytuł w _obecnym_ sezonie? To ciekawą matematykę mieliście w
szkole :-)
Zdarzenie niemożliwe. Druzyna musi grać w rs, żeby walczyć o tytuł.

Etam. Wystarczy zmienić zasady.
(to tak jak ze spontanicznym zgromadzeniem się wszystkich cząsteczek
gazu w jednej połowie pojemnika - zdarzenie absurdalnie mało
prawdopodobne, ale możliwe).

--
\-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- / Niech  wielki  Harrison  Fnord będzie z Tobą
|  Kruk@epsilon.eu.org   | (Emilian Semczak)
| http://epsilon.eu.org/ |
/-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- \

24 Data: Marzec 26 2009 23:37:02
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Gerard gerard24@poczta.onet.pl


Użytkownik "Mariusz Kruk" <Mariusz.Kruk@epsilon.eu.org> napisał w wiadomości
news:slrngsnv2f.vos.Mariusz.Krukepsilon.rdc.pl...

epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "Gerard"
No i ...?

... slask wroclaw nie moze byc faworytem do zdobycia mistrzostwa
NBA.

Podobnie jak w tym sezonie Spurs.

nie. slask nie ma zadnych szans czy to na zdobycie tytulu, czy by
dopiec komus z big 4, poniewaz nie gra w NBA. spurs graja. tak wiec
nie masz racji. QED

Oczywiście, że mam. Mogą nastąpić cztery katastrofy lotnicze; Śląsk
może zostać przyjęty do NBA. Prawdopodobieństwo obu wydarzeń nie
jest
bardzo wysokie.

nie masz racji, poniewaz sprawa dotyczy tego sezonu, a wiec przyjecie
slaska jest zdarzeniem niemozliwym.

E tam. Trudnym do przeprowadzenia, ale żeby zaraz niemożliwym?

oj TRad, przyznaj sie, zle dobrales przyklad ze slaskiem i tyle. nie ma
sensu tego dalej ciagnac.

Akurat tu TRad ma rację - można sobie wyobrazić scenariusz, w którym
rosyjski oligarcha daje w łapę papie Sternowi żeby wkręcił ŚW do NBA.

By walczył o tytuł w _obecnym_ sezonie? To ciekawą matematykę mieliście w
szkole :-)
Zdarzenie niemożliwe. Druzyna musi grać w rs, żeby walczyć o tytuł.

Etam. Wystarczy zmienić zasady.
(to tak jak ze spontanicznym zgromadzeniem się wszystkich cząsteczek
gazu w jednej połowie pojemnika - zdarzenie absurdalnie mało
prawdopodobne, ale możliwe).

Równie prawdopodobne co kradzież mojego jachtu. Wyobrazić sobie to mogę..

pozdr
G

25 Data: Marzec 26 2009 23:35:28
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: wiLQ NIE@spam.com

Mariusz Kruk napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:

Akurat tu TRad ma rację - można sobie wyobrazić scenariusz, w którym
rosyjski oligarcha daje w łapę papie Sternowi żeby wkręcił ŚW do NBA.
A że proces taki musiałby być "dość skomplikowany", oraz wymagałby
odpowiednio zawiłego zbiegu okoliczności - dlatego właśnie jest to
bardzo mało prawdopodobne.

Um, rosyjski oligarcha raczej wkrecalby rosyjska druzyne...
Nie wspominajac juz o tym, ze gdyby taka lapowkowa mozliwosc sie
pojawila w szranki moglyby stanac kluby z Hiszpanii czy Wloch... z
ktorymi to Slask Wroclaw nie mialby zadnych szans (bo w koncu az takich
bogatych oligarchow to my nie mamy...)


--
pzdr
wiLQ

26 Data: Marzec 26 2009 19:05:20
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: wiLQ NIE@spam.com

Tomasz Radko napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:

>>> ... slask wroclaw nie moze byc faworytem do zdobycia mistrzostwa NBA.
>>
>> Podobnie jak w tym sezonie Spurs.
>
Oczywiście, że mam. Mogą nastąpić cztery katastrofy lotnicze; Śląsk może
zostać przyjęty do NBA. Prawdopodobieństwo obu wydarzeń nie jest bardzo
wysokie.

To jest sens rozmawiania tylko o "bardzo wysokich prawdopodobienstwach"?
Swoja droga, tak jakos w miedzyczasie przeszedles z "zerowe szanse" na
"nie bardzo wysokie szanse"...


--
pzdr
wiLQ

27 Data: Marzec 26 2009 19:44:45
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Tomasz Radko trad@interia.pl

wiLQ pisze:

Tomasz Radko napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:

... slask wroclaw nie moze byc faworytem do zdobycia mistrzostwa NBA.
Podobnie jak w tym sezonie Spurs.
Oczywiście, że mam. Mogą nastąpić cztery katastrofy lotnicze; Śląsk może zostać przyjęty do NBA. Prawdopodobieństwo obu wydarzeń nie jest bardzo wysokie.

To jest sens rozmawiania tylko o "bardzo wysokich prawdopodobienstwach"?
Swoja droga, tak jakos w miedzyczasie przeszedles z "zerowe szanse" na
"nie bardzo wysokie szanse"...

To był eufemizm.

pzdr

TRad

28 Data: Marzec 26 2009 18:10:13
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Szczepan Radzki s.radzki@CUTTHIS.gmail.com

Tomasz Radko pisze:

lorak pisze:

To jest coś jak rozważanie, czy jeżeli 2x2 nie równałoby się 4, to czy raczej równałoby się 5 czy 3.

istnieje znacznie wyzsze prawdopodobienstwo, ze nikt z big 4 nie zdobedzie tytulu, niz ze 2x2 nie rownaloby sie 4.

Teoretycznie nie da się wykluczyć czterech katastrof lotniczych, fakt.

 Moim zdaniem Sląd
Wrocław byłby faworytem - pokaż, że nie mam racji.

slask wroclaw nie gra w NBA. san antonio spurs tak.

No i ...?

OMG.

I w tym sezonie Lakers będą mistrzem MBL.

--
Pozdrawiam
Szczepan Radzki

29 Data: Marzec 26 2009 18:09:03
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Szczepan Radzki s.radzki@CUTTHIS.gmail.com

Tomasz Radko pisze:

Szczepan Radzki pisze:

Ani leszcze, ani kandydaci. Solidny zespół klasy Blazers, Rockets, Nuggets czy Jazz. Ścisłe zaplecze czołówki.

IMHO jesli ktos mialby wygrac mistrzostwo spoza "Big 4" to wlasnie Spurs

A moim zdaniem Śląsk Wrocław.

Bez jaj, mistrza zdobędzie ktoś z Big 4. Amen.

Bez jaj. Przecież napisał wiLQ wyraźnie - jeśli ktoś miałby wygrać spoza big4.

To jest coś jak rozważanie, czy jeżeli 2x2 nie równałoby się 4, to czy raczej równałoby się 5 czy 3. Jak w ogóle proponujesz zweryfikować tezę, kto wygrałby mistrzostwo, gdyby nie było Big 4? Moim zdaniem Sląd Wrocław byłby faworytem - pokaż, że nie mam racji. Przesłanka jest fałszywa, w związku z tym rozumowanie ma zerową wartość.

Wykaż że Śląsk Wrocław w przeciwieństwie do San Antonio Spurs gra w NBA, bo o tym mistrzostwie rozmawiamy.
Mówi się o drużynach za czołówką i jeśli Spurs Tomku są pierwszą za, tak zwaną tu big 4, to chyba logiczne jest, że mieliby największe szanse na mistrza.

--
Pozdrawiam
Szczepan Radzki

30 Data: Marzec 26 2009 18:16:41
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Tomasz Radko trad@interia.pl

Szczepan Radzki pisze:

To jest coś jak rozważanie, czy jeżeli 2x2 nie równałoby się 4, to czy raczej równałoby się 5 czy 3. Jak w ogóle proponujesz zweryfikować tezę, kto wygrałby mistrzostwo, gdyby nie było Big 4? Moim zdaniem Sląd Wrocław byłby faworytem - pokaż, że nie mam racji. Przesłanka jest fałszywa, w związku z tym rozumowanie ma zerową wartość.

Wykaż że Śląsk Wrocław w przeciwieństwie do San Antonio Spurs gra w NBA, bo o tym mistrzostwie rozmawiamy.

Nie gra, no i co z tego?

Mówi się o drużynach za czołówką i jeśli Spurs Tomku są pierwszą za, tak zwaną tu big 4, to chyba logiczne jest, że mieliby największe szanse na mistrza.

Ale nie większe, niż Śląsk Wrocław.

pzdr

TRad

31 Data: Marzec 26 2009 18:29:46
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Szczepan Radzki s.radzki@CUTTHIS.gmail.com

Tomasz Radko pisze:

Szczepan Radzki pisze:

To jest coś jak rozważanie, czy jeżeli 2x2 nie równałoby się 4, to czy raczej równałoby się 5 czy 3. Jak w ogóle proponujesz zweryfikować tezę, kto wygrałby mistrzostwo, gdyby nie było Big 4? Moim zdaniem Sląd Wrocław byłby faworytem - pokaż, że nie mam racji. Przesłanka jest fałszywa, w związku z tym rozumowanie ma zerową wartość.

Wykaż że Śląsk Wrocław w przeciwieństwie do San Antonio Spurs gra w NBA, bo o tym mistrzostwie rozmawiamy.

Nie gra, no i co z tego?

Właśnie dokładnie to.

Mówi się o drużynach za czołówką i jeśli Spurs Tomku są pierwszą za, tak zwaną tu big 4, to chyba logiczne jest, że mieliby największe szanse na mistrza.

Ale nie większe, niż Śląsk Wrocław.

A mówili nie bij głową w mur.

--
Pozdrawiam
Szczepan Radzki

32 Data: Marzec 26 2009 18:44:49
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Tomasz Radko trad@interia.pl

Szczepan Radzki pisze:

Tomasz Radko pisze:
Szczepan Radzki pisze:

To jest coś jak rozważanie, czy jeżeli 2x2 nie równałoby się 4, to czy raczej równałoby się 5 czy 3. Jak w ogóle proponujesz zweryfikować tezę, kto wygrałby mistrzostwo, gdyby nie było Big 4? Moim zdaniem Sląd Wrocław byłby faworytem - pokaż, że nie mam racji. Przesłanka jest fałszywa, w związku z tym rozumowanie ma zerową wartość.

Wykaż że Śląsk Wrocław w przeciwieństwie do San Antonio Spurs gra w NBA, bo o tym mistrzostwie rozmawiamy.

Nie gra, no i co z tego?

Właśnie dokładnie to.

No a Spurs nie mają szans na tytuł mistrza NBA.

pzdr

TRad

33 Data: Marzec 27 2009 11:59:24
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Szczepan Radzki s.radzki@CUTTHIS.gmail.com

Tomasz Radko pisze:

Szczepan Radzki pisze:
Tomasz Radko pisze:
Szczepan Radzki pisze:

To jest coś jak rozważanie, czy jeżeli 2x2 nie równałoby się 4, to czy raczej równałoby się 5 czy 3. Jak w ogóle proponujesz zweryfikować tezę, kto wygrałby mistrzostwo, gdyby nie było Big 4? Moim zdaniem Sląd Wrocław byłby faworytem - pokaż, że nie mam racji. Przesłanka jest fałszywa, w związku z tym rozumowanie ma zerową wartość.

Wykaż że Śląsk Wrocław w przeciwieństwie do San Antonio Spurs gra w NBA, bo o tym mistrzostwie rozmawiamy.

Nie gra, no i co z tego?

Właśnie dokładnie to.

No a Spurs nie mają szans na tytuł mistrza NBA.


Amen.

--
Pozdrawiam
Szczepan Radzki

34 Data: Marzec 26 2009 19:01:14
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: wiLQ NIE@spam.com

Tomasz Radko napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:

Jak w ogóle proponujesz zweryfikować tezę,
kto wygrałby mistrzostwo, gdyby nie było Big 4?

Um, zastanawiajac sie kto jest 5 najlepsza druzyna w lidze.


--
pzdr
wiLQ

35 Data: Marzec 26 2009 19:45:36
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Tomasz Radko trad@interia.pl

wiLQ pisze:

Tomasz Radko napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:

Jak w ogóle proponujesz zweryfikować tezę, kto wygrałby mistrzostwo, gdyby nie było Big 4?

Um, zastanawiajac sie kto jest 5 najlepsza druzyna w lidze.

To nie to samo. Poza tym to akurat nie ma sensu - za Big 4 mamy cały peleton.

pzdr

TRad

36 Data: Marzec 26 2009 20:27:15
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Piotr Wasil adres@na.www

Tomasz Radko <trad@interia.pl> napisał(a):

To nie to samo. Poza tym to akurat nie ma sensu - za Big 4 mamy cały
peleton.

I co z tego.
Od polowy sezonu widac, ze Spurs graja na pol gwizdka, bo i tak nie maja
szans wyprzedzic LAL. Jak sie zbliza poscig to przyciskaja by nie zostac
wyprzedzonym.

--
-- Moje podróże -- http://www.piotrwasil.com

37 Data: Marzec 26 2009 20:49:43
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Tomasz Radko trad@interia.pl

Piotr Wasil pisze:

Tomasz Radko <trad@interia.pl> napisał(a):

To nie to samo. Poza tym to akurat nie ma sensu - za Big 4 mamy cały peleton.

I co z tego.
Od polowy sezonu widac, ze Spurs graja na pol gwizdka, bo i tak nie maja
szans wyprzedzic LAL.

Łudź się dalej. Od początku sezonu była wielka trójka - potem Orlando - potem reszta. Orlando doszlusowało do czołówki. Spurs ani przez moment tym nie zagrażali.

Jak sie zbliza poscig to przyciskaja by nie zostac
wyprzedzonym.

Tak jak ostatnimi czasy przycisnęli z Rockets, Celtics, Lakers i Thunder?

pzdr

TRad

38 Data: Marzec 26 2009 20:59:11
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Piotr Wasil adres@na.www

Tomasz Radko <trad@interia.pl> napisał(a):

Łudź się dalej. Od początku sezonu była wielka trójka - potem Orlando -
potem reszta. Orlando doszlusowało do czołówki. Spurs ani przez moment
tym nie zagrażali.

Na sasiednia konferencje raczej nikt nie patrzy. HCA w finalach nie ma
az takiego znaczenia.
A LAL i tak od dawna nie mieli szans dojsc.

A Orlando i tak poplynie w PO z Bostonem, nawet mimo wczorajszego
zwyciestwa i ewentualnego HCA, moge isc o zaklad ;)

Jak sie zbliza poscig to przyciskaja by nie zostac
wyprzedzonym.

Tak jak ostatnimi czasy przycisnęli z Rockets, Celtics, Lakers i Thunder?

Grajac jakim skladem...? I po co majac sie zbytnio wysilac?
Poki co oszczedzaja Tima i Manu ma pare tygodni by wrocic do formy.

--
-- Moje podróże -- http://www.piotrwasil.com

39 Data: Marzec 26 2009 21:12:41
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Tomasz Radko trad@interia.pl

Piotr Wasil pisze:

Tomasz Radko <trad@interia.pl> napisał(a):

Łudź się dalej. Od początku sezonu była wielka trójka - potem Orlando - potem reszta. Orlando doszlusowało do czołówki. Spurs ani przez moment tym nie zagrażali.

Na sasiednia konferencje raczej nikt nie patrzy. HCA w finalach nie ma
az takiego znaczenia.
A LAL i tak od dawna nie mieli szans dojsc.

Nie mieli szans już po pierwszych tygodniach, gdy okazało się, że Lakers grają jak z nut, a Spurs jak bardzo dobra drużyna oldbojów.

pzdr

TRad

40 Data: Marzec 26 2009 21:15:40
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Piotr Wasil adres@na.www

Tomasz Radko <trad@interia.pl> napisał(a):

Nie mieli szans już po pierwszych tygodniach, gdy okazało się, że Lakers
grają jak z nut, a Spurs jak bardzo dobra drużyna oldbojów.

A nie o to chodzi? Przetrwac regular sezon na niezlym miejscu i sprezyc
sie w PO? Dziadki nie dadza rady grac na najwyzszym poziomie przez ponad
pol roku ;). Houston z Hakeemem i Clydem najlepszym przykladem.

Niedlugo sie przekonamy ;)

--
-- Moje podróże -- http://www.piotrwasil.com

41 Data: Marzec 26 2009 21:18:31
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Tomasz Radko trad@interia.pl

Piotr Wasil pisze:

Tomasz Radko <trad@interia.pl> napisał(a):

Nie mieli szans już po pierwszych tygodniach, gdy okazało się, że Lakers grają jak z nut, a Spurs jak bardzo dobra drużyna oldbojów.

A nie o to chodzi? Przetrwac regular sezon na niezlym miejscu i sprezyc
sie w PO? Dziadki nie dadza rady grac na najwyzszym poziomie przez ponad
pol roku ;). Houston z Hakeemem i Clydem najlepszym przykladem.

Rakietom z Olajuwonem i Drexlerem Lakers sprzątnęli z drogi w pierwszej rundzie Seattle. Teraz gra się "best of 7", Mavs Lakers nie sprzątną. No i Cavs, Celtics i Magic'09 są lepsi od Magic'95.

pzdr

TRad

42 Data: Marzec 26 2009 21:59:57
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Piotr Wasil adres@na.www

Tomasz Radko <trad@interia.pl> napisał(a):

Mavs Lakers nie sprzątną.

Tego nie mozesz wiedziec dopoki nie minie seria PO. Nuggets tez mieli
Sonics nie sprzatnac czy Warriors Mavs.

No i Cavs, Celtics i Magic'09 są lepsi od Magic'95.

W 1995/96 Magic mieli 60 zwyciestw, teraz celuja mniej wiecej w to samo.
Nie mozesz jednoznacznie powiedziec, ze '09 sa lepsi poki nie skonczy
sie PO.

--
-- Moje podróże -- http://www.piotrwasil.com

43 Data: Marzec 26 2009 23:11:22
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Tomasz Radko trad@interia.pl

Piotr Wasil pisze:

Tomasz Radko <trad@interia.pl> napisał(a):

Mavs Lakers nie sprzątną.

Tego nie mozesz wiedziec dopoki nie minie seria PO. Nuggets tez mieli
Sonics nie sprzatnac czy Warriors Mavs.

Nuggs-Sonics to była seria "best of 5". Inna para kaloszy. Natomiast GSW - Mavs to był jeden, jedyny przypadek na 30 prób, żeby serię "best of 7" przegrała drużyna mająca przewagę w SRS większą niż 4.

Ale GSW byli dla Mavs przeciwnikiem bardzo niewygodnym. W RS wygrali wszystkie trzy mecze - przeciętnie 13 punktami. W tym sezonie Mavs dla Lakers niewygodnym przeciwnikiem nie są. Lakers wygrali wszystkie trzy mecze. Co ciekawe - każdy siedmioma punktami.

Czyli żaden z podanych przez Ciebie przypadków nie pasuje.

No i Cavs, Celtics i Magic'09 są lepsi od Magic'95.

W 1995/96 Magic mieli 60 zwyciestw, teraz celuja mniej wiecej w to samo.
Nie mozesz jednoznacznie powiedziec, ze '09 sa lepsi poki nie skonczy
sie PO.


Oj, mogę. Do tego służy SRS czy po prostu różnica OffRtg i DefRtg.

pzdr

TRad

44 Data: Marzec 26 2009 23:29:35
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: wiLQ NIE@spam.com

Tomasz Radko napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:

>> Jak w ogóle proponujesz zweryfikować tezę,
>> kto wygrałby mistrzostwo, gdyby nie było Big 4?
>
> Um, zastanawiajac sie kto jest 5 najlepsza druzyna w lidze.

To nie to samo.

No nie, bo sa jeszcze konferencje i seeding, ale podejrzewam, ze
najwieksze szanse na wyroznienie sie mialaby wlasnie taka druzyna.

Poza tym to akurat nie ma sensu - za Big 4 mamy cały
peleton.

Um, skoro jest jakis peleton to chyba wlasnie wtedy jest najwiecej sensu
sie zastanawic kto sie z niego wyloni. Z kims Ci Lakersi musza grac.


--
pzdr
wiLQ

45 Data: Marzec 26 2009 23:51:55
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Tomasz Radko trad@interia.pl

wiLQ pisze:

Um, skoro jest jakis peleton to chyba wlasnie wtedy jest najwiecej sensu

Nie bardzo. Oni są jak bozony.

sie zastanawic kto sie z niego wyloni. Z kims Ci Lakersi musza grac.

Z kimś muszą, ale większego znaczenia to mieć nie będzie.

pzdr

TRad

46 Data: Marzec 26 2009 16:30:07
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: wiLQ NIE@spam.com

Tomasz Radko napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:

>> Bilans z Big 4: 2-6
>
> A w ilu z tych meczy grali w pelnym skladzie?

A jak sądzisz?

Sadze, ze w niewielu z nich, wiec w/w bilans guzik nam mowi.
 
> IMHO jesli ktos mialby wygrac mistrzostwo spoza "Big 4" to wlasnie Spurs

Bez jaj, mistrza zdobędzie ktoś z Big 4. Amen.

To juz przesadzone? No i czy Magic sie jeszcze kwalifikuja do "Big"?


--
pzdr
wiLQ

47 Data: Marzec 26 2009 15:36:11
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: L'e-szczur leszczur@op.pl

Leszczur pisze:

> To jak to jest z tymi Spurs - leszczeriada czy kandydaci do
> tytulu? ;-)

Bilans z Big 4: 2-6

No i...? Bilans Lakers z Magic: 0-2.
 
Ani leszcze, ani kandydaci. Solidny zespol klasy Blazers, Rockets,
Nuggets czy Jazz. Scisle zaplecze czolowki.

A ja mysle, ze jednak kandydaci. Znacznie predzej dadza popalic komukolwiek z
Top4 niz Blazers, Rockets, Nuggets czy Jazz.

Pozdro

L'e-szczur


--


48 Data: Marzec 26 2009 17:14:00
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Tomasz Radko trad@interia.pl

L'e-szczur pisze:

Ani leszcze, ani kandydaci. Solidny zespol klasy Blazers, Rockets, Nuggets czy Jazz. Scisle zaplecze czolowki.

A ja mysle, ze jednak kandydaci. Znacznie predzej dadza popalic komukolwiek z Top4 niz Blazers, Rockets, Nuggets czy Jazz.

A ja myślę, że Śląsk Wrocław ma jeszcze większe szanse.

pzdr

TRad

49 Data: Marzec 26 2009 09:56:23
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: L'e-szczur leszczur@acn.waw.pl

On 26 Mar, 17:14, Tomasz Radko <t...@interia.pl> wrote:

L'e-szczur pisze:

>> Ani leszcze, ani kandydaci. Solidny zespol klasy Blazers, Rockets,
>> Nuggets czy Jazz. Scisle zaplecze czolowki.

> A ja mysle, ze jednak kandydaci. Znacznie predzej dadza popalic komukolwiek z
> Top4 niz Blazers, Rockets, Nuggets czy Jazz.

A ja myślę, że Śląsk Wrocław ma jeszcze większe szanse.

No i Twoje szczescie ze naiwnosc nie jest na razie przestepstwem.

Pozdro

L'e-szczur

50 Data: Marzec 26 2009 18:08:41
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Tomasz Radko trad@interia.pl

L'e-szczur pisze:

On 26 Mar, 17:14, Tomasz Radko <t...@interia.pl> wrote:
L'e-szczur pisze:

Ani leszcze, ani kandydaci. Solidny zespol klasy Blazers, Rockets,
Nuggets czy Jazz. Scisle zaplecze czolowki.
A ja mysle, ze jednak kandydaci. Znacznie predzej dadza popalic komukolwiek z
Top4 niz Blazers, Rockets, Nuggets czy Jazz.
A ja myślę, że Śląsk Wrocław ma jeszcze większe szanse.

No i Twoje szczescie ze naiwnosc nie jest na razie przestepstwem.

Naiwność to wiara w szanse Spurs na tytuł.

pzdr

TRad

51 Data: Marzec 26 2009 18:14:33
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Szczepan Radzki s.radzki@CUTTHIS.gmail.com

Tomasz Radko pisze:

L'e-szczur pisze:
On 26 Mar, 17:14, Tomasz Radko <t...@interia.pl> wrote:
L'e-szczur pisze:

Ani leszcze, ani kandydaci. Solidny zespol klasy Blazers, Rockets,
Nuggets czy Jazz. Scisle zaplecze czolowki.
A ja mysle, ze jednak kandydaci. Znacznie predzej dadza popalic komukolwiek z
Top4 niz Blazers, Rockets, Nuggets czy Jazz.
A ja myślę, że Śląsk Wrocław ma jeszcze większe szanse.

No i Twoje szczescie ze naiwnosc nie jest na razie przestepstwem.

Naiwność to wiara w szanse Spurs na tytuł.

A kto takie szanse posiada?

--
Pozdrawiam
Szczepan Radzki

52 Data: Marzec 26 2009 18:17:18
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Tomasz Radko trad@interia.pl

Szczepan Radzki pisze:

Tomasz Radko pisze:
L'e-szczur pisze:
On 26 Mar, 17:14, Tomasz Radko <t...@interia.pl> wrote:
L'e-szczur pisze:

Ani leszcze, ani kandydaci. Solidny zespol klasy Blazers, Rockets,
Nuggets czy Jazz. Scisle zaplecze czolowki.
A ja mysle, ze jednak kandydaci. Znacznie predzej dadza popalic komukolwiek z
Top4 niz Blazers, Rockets, Nuggets czy Jazz.
A ja myślę, że Śląsk Wrocław ma jeszcze większe szanse.

No i Twoje szczescie ze naiwnosc nie jest na razie przestepstwem.

Naiwność to wiara w szanse Spurs na tytuł.

A kto takie szanse posiada?

Alfabetycznie:
Boston
Cleveland
LA Lakers
Orlando

pzdr

TRad

53 Data: Marzec 26 2009 18:27:35
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Szczepan Radzki s.radzki@CUTTHIS.gmail.com

Tomasz Radko pisze:

Szczepan Radzki pisze:
Tomasz Radko pisze:
L'e-szczur pisze:
On 26 Mar, 17:14, Tomasz Radko <t...@interia.pl> wrote:
L'e-szczur pisze:

Ani leszcze, ani kandydaci. Solidny zespol klasy Blazers, Rockets,
Nuggets czy Jazz. Scisle zaplecze czolowki.
A ja mysle, ze jednak kandydaci. Znacznie predzej dadza popalic komukolwiek z
Top4 niz Blazers, Rockets, Nuggets czy Jazz.
A ja myślę, że Śląsk Wrocław ma jeszcze większe szanse.

No i Twoje szczescie ze naiwnosc nie jest na razie przestepstwem.

Naiwność to wiara w szanse Spurs na tytuł.

A kto takie szanse posiada?

Alfabetycznie:
Boston
Cleveland
LA Lakers
Orlando

To po co reszta gra?

--
Pozdrawiam
Szczepan Radzki

54 Data: Marzec 26 2009 18:45:06
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Tomasz Radko trad@interia.pl

Szczepan Radzki pisze:

Tomasz Radko pisze:
Szczepan Radzki pisze:
Tomasz Radko pisze:
L'e-szczur pisze:
On 26 Mar, 17:14, Tomasz Radko <t...@interia.pl> wrote:
L'e-szczur pisze:

Ani leszcze, ani kandydaci. Solidny zespol klasy Blazers, Rockets,
Nuggets czy Jazz. Scisle zaplecze czolowki.
A ja mysle, ze jednak kandydaci. Znacznie predzej dadza popalic komukolwiek z
Top4 niz Blazers, Rockets, Nuggets czy Jazz.
A ja myślę, że Śląsk Wrocław ma jeszcze większe szanse.

No i Twoje szczescie ze naiwnosc nie jest na razie przestepstwem.

Naiwność to wiara w szanse Spurs na tytuł.

A kto takie szanse posiada?

Alfabetycznie:
Boston
Cleveland
LA Lakers
Orlando

To po co reszta gra?

Dla pieniędzy.

pzdr

TRad

55 Data: Marzec 26 2009 10:52:57
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: L'e-szczur leszczur@acn.waw.pl

On 26 Mar, 18:27, Szczepan Radzki <s.rad...@CUTTHIS.gmail.com> wrote:

> Alfabetycznie:
> Boston
> Cleveland
> LA Lakers
> Orlando

To po co reszta gra?

Nie wnikaj. Tomasz nie slyszal nigdy o tym w jaki sposob tytuly
zdobywali Rockets czy Knicks. Moze to i lepiej.

Pozdro

L'e-szczur

56 Data: Marzec 26 2009 19:40:51
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Tomasz Radko trad@interia.pl

L'e-szczur pisze:

On 26 Mar, 18:27, Szczepan Radzki <s.rad...@CUTTHIS.gmail.com> wrote:
Alfabetycznie:
Boston
Cleveland
LA Lakers
Orlando
To po co reszta gra?

Nie wnikaj. Tomasz nie slyszal nigdy o tym w jaki sposob tytuly
zdobywali Rockets czy Knicks. Moze to i lepiej.

No to sprawdźmy. W ciągu ostatnich 40 lat Rockets i Knicks zdobyli tytuł po dwa razy.

1969/70

Knicks mieli SRS 8,42.  Na drugim miejscu byli Bucks, 4,25. W finale Knicks wygrali z Lakers, ktĂłrzy mieli 1,76. Dwa najsłynniejsze momenty tych finałów:
http://www.youtube.com/watch?v=VAdgxyC1ehA
http://www.youtube.com/watch?v=B9Qy0AXa7N4

Tym niemniej Knicks byli absolutnymi faworytami play off w tym sezonie.


1972/73

Knicks 6,07. Trzy zespoły były lepsze: Celtics 7,35; Bucks 7,84; Lakers 8,18. Knicks wygrali z Celtami, a w finałach znowu obili Lakers. Przy różnicy SRS > 2 był to duży wyczyn.


1993/94

Rockets mieli 4,19. Było kilka drużyn z wyższym SRS: Spurs 5,05; Sonics 8,68; Suns 4,68; Knicks 6,48; Hawks 4,94.

Faworytem p-o byli Sonics - i zostali ograni w pierwszej rundzie przez Nuggets. Również Spurs odpadli w pierwszej rundzie, z Jazz, ale była to niespodzianka dużo mniejszego kalibru. Tak więc na drodze do finałów Rockets napotkali tylko jedną drużynę z SRS wyższym od swojego, Suns. Różnica nie była duża, a i tak Rockets męczyli się całe siedem meczy.

W finale grali z Knicks - i po strasznej, fiziczynej mordędze wygrali 4-3. Przy róznicy SRS 2,30 był to duży wyczyn.


1994/95

Rockets mieli zaledwie 2,32. Drużyn z wyższym SRS było od metra. W pierwszej rundzie Rockets ograli Jazz, 7,75 (-5,40!). W drugiej Suns, 3,85. W finale Zachodu wygrali ze Spurs, 5,90. Liderzy SRS, Sonics, znowu przepadli wcześniej, w pierwszej rundzie z Lakers (drugi sezon Dela Harrisa, Van Exel, Eddie Jones, Ceballos, Campbell, Divac. Z ławki m.inn., Sedale Threatt, George Lynch i ... Sam Bowie. Ostatni sezon Kurta Rambisa - 195 minut). Wreszcie w finale Rockets wpadli na Magic, (6,44) i obili ich 4-0. Przy różnicy SRS > 4 była to chyba największa niespodzianka w historii NBA.


2008/09

Spurs mają 3,55. Lakers 7,40. Celtics 8,00. Cavs 8,61. W odróżnieniu od Rockets nie są urzędującymi mistrzami i nie wzmocnili się w trakcie sezonu Drexlerem. Nie sądzę też, aby w historii NBA dało się znaleźć przykład drużyny, która w drodze do mistrzostwa wygrała dwie serie "best of 7" z drużynami mającymi SRS > 7. Bardzo trudno byłoby też znaleźć przykład wygranej "best of 7" z drużyną mającą SRS wyższe o 4,50 (w przypadku Cavs - 5,00). Sonics przegrywali w pierwszej serii, która z uwagi na krótszy dystans była znacznie bardziej losowa.

Tak więc, jak zwykle, po zbadaniu faktów domysły Leszczura okazały się, cóż...

pzdr

TRad

PS Spróbujmy oszacować, ile wynoszą szanse Spurs. Analiza p-o od momentu wprowadzenia "best of 7" w pierwszej rundzie pokazała, że przy różnicy SRS > 4 szansa niespodzianki jest poniżej 5%. Spurs musieliby wygrac dwie takie serie. Co prawda możliwe jest, że Lakers odpadną wcześniej (dali nam przykład Supersonics, jak przegrywać mamy), czy ze Magic ograją i Celtów i Cavs, ale trzeba także uwzględnić możliwość, że Spurs nie dojdą do WCF, a na Zachodzie nie ma dużej róznicy między siła gry drużyny z #2, a #7. Np. w tej chwili w pierwszej rundzie graliby na Jazz lub Blazers, czyli szanse byłyby 50/50.

Tak więc największą nadzieją Spurs pozostaje scenariusz kilku katastrof lotniczych (ewentualnie epidemii Eboli w paru szatniach).

57 Data: Marzec 26 2009 23:21:31
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: wiLQ NIE@spam.com

Tomasz Radko napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:

2008/09

Spurs mają 3,55. Lakers 7,40. Celtics 8,00. Cavs 8,61. W odróżnieniu od
Rockets nie są urzędującymi mistrzami i nie wzmocnili się w trakcie
sezonu Drexlerem. [...]

Tak więc, jak zwykle, [...]

... zignorowales kontuzje w Spurs ;-)
Toz glownie dlatego sa takim ciekawym przypadkiem, sa w czolowce
konferencji wlasciwie sporadycznie grajac najlepszym skladem.

Tak więc największą nadzieją Spurs pozostaje scenariusz kilku katastrof
lotniczych (ewentualnie epidemii Eboli w paru szatniach).

Po co od razu katastrofy lotnicze? Dwie kontuzje w odpowiednim czasie u
odpowiednich zawodnikow moga im wystarczyc... ewentualnie jakies
zawieszenia po zejsciu z lawki, doswiadczenie w tej kwestii maja ;-)


--
pzdr
wiLQ

58 Data: Marzec 26 2009 23:44:31
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Tomasz Radko trad@interia.pl

wiLQ pisze:

Tomasz Radko napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:

2008/09

Spurs mają 3,55. Lakers 7,40. Celtics 8,00. Cavs 8,61. W odróżnieniu od Rockets nie są urzędującymi mistrzami i nie wzmocnili się w trakcie sezonu Drexlerem. [...]

Tak więc, jak zwykle, [...]

.. zignorowales kontuzje w Spurs ;-)
Toz glownie dlatego sa takim ciekawym przypadkiem, sa w czolowce
konferencji wlasciwie sporadycznie grajac najlepszym skladem.

_Wszyscy_ są w czołówce grupy. 8 zespołów. Z przodu Lakers - a z tyłu osiem krasnali. I wszyscy mają kontuzje. Lakers np. grają bez swojego centra. O Jazz nie wspomnę.

Tak więc największą nadzieją Spurs pozostaje scenariusz kilku katastrof lotniczych (ewentualnie epidemii Eboli w paru szatniach).

Po co od razu katastrofy lotnicze? Dwie kontuzje w odpowiednim czasie u
odpowiednich zawodnikow moga im wystarczyc...

Dwa razy po dwie. Być może. Ale, widzisz, to Spurs są zespołem bardziej narażonym na grę niepełnosprawnymi graczami.

pzdr

TRad

59 Data: Marzec 26 2009 23:32:33
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: L'e-szczur leszczur@acn.waw.pl

On 26 Mar, 23:44, Tomasz Radko <t...@interia.pl> wrote:

> .. zignorowales kontuzje w Spurs ;-)
> Toz glownie dlatego sa takim ciekawym przypadkiem, sa w czolowce
> konferencji wlasciwie sporadycznie grajac najlepszym skladem.

_Wszyscy_ są w czołówce grupy. 8 zespołów. Z przodu Lakers - a z tyłu
osiem krasnali.

8 zespolow=Lakers + 8krasnali. Pieknie :-)

Pozdro

L'e-szczur

60 Data: Marzec 26 2009 23:31:19
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: L'e-szczur leszczur@acn.waw.pl

On 26 Mar, 19:40, Tomasz Radko <t...@interia.pl> wrote:

1972/73

Knicks 6,07. Trzy zespoły były lepsze: Celtics 7,35; Bucks 7,84; Lakers
8,18. Knicks wygrali z Celtami, a w finałach znowu obili Lakers. Przy
różnicy SRS > 2 był to duży wyczyn.
1993/94

Rockets mieli 4,19. Było kilka drużyn z wyższym SRS: Spurs 5,05; Sonics
8,68; Suns 4,68; Knicks 6,48; Hawks 4,94.

Faworytem p-o byli Sonics - i zostali ograni w pierwszej rundzie przez
Nuggets. Również Spurs odpadli w pierwszej rundzie, z Jazz, ale była to
niespodzianka dużo mniejszego kalibru. Tak więc na drodze do finałów
Rockets napotkali tylko jedną drużynę z SRS wyższym od swojego, Suns.
Różnica nie była duża, a i tak Rockets męczyli się całe siedem meczy.
W finale grali z Knicks - i po strasznej, fiziczynej mordędze wygrali
4-3. Przy róznicy SRS 2,30 był to duży wyczyn.

Zieeeew. Czyli duze wyczyny zdarzaly sie w historii NBA. No i nie
mozna bylo tak od razu? Spurs maja szanse bez wzgledu na to jakie
statstyczne lamance bedziesz tutaj robil.
A czy Lakers odpadna w drugiej rundzie w serii z Jazz, czy dopiero w
finalach konferencji ze Spurs - to mnie tak naprawdze dziobie. Grunt
zeby odpali.

Pozro

L'e-szczur

61 Data: Marzec 27 2009 11:28:59
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Tomasz Radko trad@interia.pl

L'e-szczur pisze:

On 26 Mar, 19:40, Tomasz Radko <t...@interia.pl> wrote:
1972/73

Knicks 6,07. Trzy zespoły były lepsze: Celtics 7,35; Bucks 7,84; Lakers
8,18. Knicks wygrali z Celtami, a w finałach znowu obili Lakers. Przy
różnicy SRS > 2 był to duży wyczyn.
1993/94

Rockets mieli 4,19. Było kilka drużyn z wyższym SRS: Spurs 5,05; Sonics
8,68; Suns 4,68; Knicks 6,48; Hawks 4,94.

Faworytem p-o byli Sonics - i zostali ograni w pierwszej rundzie przez
Nuggets. Również Spurs odpadli w pierwszej rundzie, z Jazz, ale była to
niespodzianka dużo mniejszego kalibru. Tak więc na drodze do finałów
Rockets napotkali tylko jedną drużynę z SRS wyższym od swojego, Suns.
Różnica nie była duża, a i tak Rockets męczyli się całe siedem meczy.
W finale grali z Knicks - i po strasznej, fiziczynej mordędze wygrali
4-3. Przy róznicy SRS 2,30 był to duży wyczyn.

Zieeeew. Czyli duze wyczyny zdarzaly sie w historii NBA.

_Tak_ duże - nie. No ale żeby to zauważyć, to trzeba w danych pogrzebać. Leszczur testujący swoje hipotezki na faktach - fi donc!

pzdr

TRad

62 Data: Marzec 27 2009 03:54:40
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: L'e-szczur leszczur@acn.waw.pl

On 27 Mar, 11:28, Tomasz Radko <t...@interia.pl> wrote:

>> Faworytem p-o byli Sonics - i zostali ograni w pierwszej rundzie przez
>> Nuggets. Również Spurs odpadli w pierwszej rundzie, z Jazz, ale była to
>> niespodzianka dużo mniejszego kalibru. Tak więc na drodze do finałów
>> Rockets napotkali tylko jedną drużynę z SRS wyższym od swojego, Suns.
>> Różnica nie była duża, a i tak Rockets męczyli się całe siedem meczy.
>> W finale grali z Knicks - i po strasznej, fiziczynej mordędze wygrali
>> 4-3. Przy róznicy SRS 2,30 był to duży wyczyn.

> Zieeeew. Czyli duze wyczyny zdarzaly sie w historii NBA.

_Tak_ duże - nie.

A tam. Zdarzaja sie porazki faworytow przy roznicy SRS wiekszej niz 7.
Bo wiesz - zeby nie doszlo do takiej porazki w Finale Konferencji czy
Ligi to oczywiscie nie moze do niej dojsc wczesniej. Sprawdz fakty.
Lakers nie maja zadnej gwarancji na to ze przejda Jazz w drugiej
rundzie. Spurs to ewentualne Finaly Konferencji.

No ale żeby to zauważyć, to trzeba w danych pogrzebać.

Ditto.

Pozdro

L'e-szczur

63 Data: Marzec 27 2009 12:12:20
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Tomasz Radko trad@interia.pl

L'e-szczur pisze:

On 27 Mar, 11:28, Tomasz Radko <t...@interia.pl> wrote:
Faworytem p-o byli Sonics - i zostali ograni w pierwszej rundzie przez
Nuggets. Również Spurs odpadli w pierwszej rundzie, z Jazz, ale była to
niespodzianka dużo mniejszego kalibru. Tak więc na drodze do finałów
Rockets napotkali tylko jedną drużynę z SRS wyższym od swojego, Suns.
Różnica nie była duża, a i tak Rockets męczyli się całe siedem meczy.
W finale grali z Knicks - i po strasznej, fiziczynej mordędze wygrali
4-3. Przy róznicy SRS 2,30 był to duży wyczyn.
Zieeeew. Czyli duze wyczyny zdarzaly sie w historii NBA.
_Tak_ duże - nie.

A tam. Zdarzaja sie porazki faworytow przy roznicy SRS wiekszej niz 7.

A ile was? Raz. Do tego w RS faworyt przerąbał wszystkie mecze średnio 13 punktami. Jak znajdziesz taki przypadek w tym sezonie - to daj znać.

Bo wiesz - zeby nie doszlo do takiej porazki w Finale Konferencji czy
Ligi to oczywiscie nie moze do niej dojsc wczesniej. Sprawdz fakty.
Lakers nie maja zadnej gwarancji na to ze przejda Jazz w drugiej
rundzie. Spurs to ewentualne Finaly Konferencji.

Jazz w tej chwili są na drodze do miejsca 6-7. A Spurs wcale nie mają gwarancji na miejsce 2-3. Jakbyś był inteligentny, to byś wspomniał o Blazers. No ale w tym celu trzeba by grzebnąć w danych.

pzdr

TRad

64 Data: Marzec 27 2009 04:45:45
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: L'e-szczur leszczur@acn.waw.pl

On 27 Mar, 12:12, Tomasz Radko <t...@interia.pl> wrote:

>>> Zieeeew. Czyli duze wyczyny zdarzaly sie w historii NBA.
>> _Tak_ duże - nie.

> A tam. Zdarzaja sie porazki faworytow przy roznicy SRS wiekszej niz 7.

A ile was? Raz. Do tego w RS faworyt przerąbał wszystkie mecze średnio
13 punktami. Jak znajdziesz taki przypadek w tym sezonie - to daj znać.

Powiedzmy, ze jednorazowe zdarzenie jest wystarczajaco dobrym
argumentem przeciwko twierdzeniu, ze takie rzeczy sie nie zdarzaja.

> Bo wiesz - zeby nie doszlo do takiej porazki w Finale Konferencji czy
> Ligi to oczywiscie nie moze do niej dojsc wczesniej. Sprawdz fakty.
> Lakers nie maja zadnej gwarancji na to ze przejda Jazz w drugiej
> rundzie. Spurs to ewentualne Finaly Konferencji.

Jazz w tej chwili są na drodze do miejsca 6-7. A Spurs wcale nie mają
gwarancji na miejsce 2-3.

Na dobra sprawe to nawet Lakers nie maja gwarancji na pierwsze.
A Jazz jak najbardziej maja szanse na 5 miejsce. 0,5 straty do Hornets
da sie odrobic.
No i zaloze sie, ze Spurs nie spadna ponizej 3 miejsca na Zachodzie.

Jakbyś był inteligentny, to byś wspomniał o
Blazers. No ale w tym celu trzeba by grzebnąć w danych.

No i po co znowu probujesz robic wycieczki osobiste? Po raz kolejny
dostaniesz po uszach i zwiejesz w poplochu. Jeszcze sie nie nauczyles?
W takim razie co to mowi o Twojej inteligencji?

Pozdro

L'e-szczur

65 Data: Marzec 27 2009 15:05:59
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Tomasz Radko trad@interia.pl

L'e-szczur pisze:

On 27 Mar, 12:12, Tomasz Radko <t...@interia.pl> wrote:
Zieeeew. Czyli duze wyczyny zdarzaly sie w historii NBA.
_Tak_ duże - nie.
A tam. Zdarzaja sie porazki faworytow przy roznicy SRS wiekszej niz 7.
A ile was? Raz. Do tego w RS faworyt przerąbał wszystkie mecze średnio
13 punktami. Jak znajdziesz taki przypadek w tym sezonie - to daj znać.

Powiedzmy, ze jednorazowe zdarzenie jest wystarczajaco dobrym
argumentem przeciwko twierdzeniu, ze takie rzeczy sie nie zdarzaja.

Owszem, jeżeli znajdziesz nie-faworyta, który w RS faworyta obija regularnie i z dużym zapasem. Dlaczego tak się dzieje? SRS mierzy siłę gry względem abstrakcyjnej "przeciętnej drużyny NBA". Natomiast kompletnie pomija np. kwestię match-upów. Dlatego warto skonfrontowac wnioski płynące z SRS z analizą meczów w RS, czy nawet poprzedniego sezonu (jeżeli drużyny nie zrobiły zbyt dużych zmian w składzie).

W przypadku "precedensowej" serii Dallas-Golden State mieliśmy do czynienia właśnie z takim przypadkiem, że Warriors, którzy przeciw "przeciętnej drużynie" wypadali dużo gorzej niż Mavericks, stanowili dla Mavs bardzo niewygodnego przeciwnika. W przypadku ewentualnej serii Spurs-Lakers podobnej tezy obronić nie sposób. Np. w ciągu ostatnich sześciu sezonów drużyny te spotykały się w p-o trzy razy (na pierwszym miejscu zwycięzca serii):

SAS (5.65)  LAL (2.71)
LAL (4.35)  SAS (7.51)  *
LAL (7.34)  SAS (5.10)

Jak widać poza jednym przypadkiem (sezon 03/04, Lakers próbowali naśladować Rockets - i gdyby nie kontuzja Malone'a może nawet by się im udało)) wyniki zgodne z oczekiwaniami. W ogóle Spurs raczej nie odbiegają od oczekiwań:

SAS (5.65)  Pho (1.57)
SAS (5.65)  LAL (2.71)
SAS (5.65)  Dal (7.91) **
SAS (5.65)  NJN (4.42)
SAS (7.51)  Mem (2.95)
LAL (4.35)  SAS (7.51) **
SAS (7.84)  Den (2.22)
SAS (7.84)  Sea (2.59)
SAS (7.84)  Pho (7.08)
SAS (7.84)  Det (3.31)
SAS (6.69)  Sac (1.61)
Dal (5.96)  SAS (6.69) *
SAS (8.35)  Den (1.69)
SAS (8.35)  Pho (7.27)
SAS (8.35)  Uta (3.06)
SAS (8.35)  Cle (3.33)
SAS (5.10)  Pho (5.14) *
SAS (5.10)  NOH (5.46) *
LAL (7.34)  SAS (5.10)

Jak mają wygrać, to wygrywają, jak mają przegrać, to przegrywają. Trzy razy wygrali, gdy zdaniem SRS nie byli faworytami, ale tylko raz różnica była znacząca, a i to tylko 2,30. W tym sezonie musieliby przeskoczyć różnicę 4,50. Nie przeskoczą.

Bo wiesz - zeby nie doszlo do takiej porazki w Finale Konferencji czy
Ligi to oczywiscie nie moze do niej dojsc wczesniej. Sprawdz fakty.
Lakers nie maja zadnej gwarancji na to ze przejda Jazz w drugiej
rundzie. Spurs to ewentualne Finaly Konferencji.
Jazz w tej chwili są na drodze do miejsca 6-7. A Spurs wcale nie mają
gwarancji na miejsce 2-3.

Na dobra sprawe to nawet Lakers nie maja gwarancji na pierwsze.

A założysz się? Dam Ci kurs 1000:1. Postawię mieszkanie, samochód, gotówkę, lokaty, portfel akcyj - dorzucę nawet kolekcję znaczków. I kota. Milion się uzbiera. Postawisz 1000?

A Jazz jak najbardziej maja szanse na 5 miejsce. 0,5 straty do Hornets
da sie odrobic.

To jest bardziej skomplikowane. Musieliby odrobić nie za dużo, żeby nie zająć czasem trzeciego miejsca. Symulacje typują ich na siódme miejsce (być może mają trudniejszych rywali).

Jakbyś był inteligentny, to byś wspomniał o
Blazers. No ale w tym celu trzeba by grzebnąć w danych.

No i po co znowu probujesz robic wycieczki osobiste? Po raz kolejny
dostaniesz po uszach i zwiejesz w poplochu.

Zleszczurzyłeś. EOT.

pzdr

TRad

66 Data: Marzec 26 2009 18:42:54
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: wiLQ NIE@spam.com

Tomasz Radko napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:

>> Naiwność to wiara w szanse Spurs na tytuł.
>
> A kto takie szanse posiada?

Alfabetycznie:
Boston
Cleveland
LA Lakers
Orlando

A juz postawiles caly dobytek na "Lakers wygrywaja konferencje
zachodnia"? Bookmacherzy nie sa tacy pewni, wiec mozna ladnie zarobic...


--
pzdr
wiLQ

67 Data: Marzec 26 2009 18:53:41
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: Tomasz Radko trad@interia.pl

wiLQ pisze:

Tomasz Radko napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:

Naiwność to wiara w szanse Spurs na tytuł.
A kto takie szanse posiada?
Alfabetycznie:
Boston
Cleveland
LA Lakers
Orlando

A juz postawiles caly dobytek na "Lakers wygrywaja konferencje
zachodnia"? Bookmacherzy nie sa tacy pewni, wiec mozna ladnie zarobic...

Non sequitur. Ze zdania: "z Zachodu tylko Lakers mają szansę na tytuł" nie wynika, że Lakers są stuprocentowym faworytem Zachodu.

pzdr

TRad

68 Data: Marzec 26 2009 14:50:42
Temat: Re: W kwestii niedoceniania Spurs...
Autor: wiLQ NIE@spam.com

Leszczur napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:

Widzieliscie co Spurs zrobili wczoraj z Hawks? A wiecie, ze grali na
wyjezdzie?
A wiecie, ze grali BEZ Duncana i ze Manu bardziej przeszkadzal niz
pomagal (1-7 FG).
A wiecie, ze Hawks bardzo chcieli ten mecze wygrac? JJ 44 minuty,
Bibby 40, Horford 41, Smith prawie 40?
To jak to jest z tymi Spurs - leszczeriada czy kandydaci do
tytulu? ;-)

Spurs jak zwykle jada na autopilocie i tyle ;-) IMHO ten mecz wiecej
mowi o Hawks niz Spurs i ladnie wyjasnia dlaczego warto sie bic o #5 na
wschodzie... druga runda bedzie realna mozliwoscia.

P.S. No i czy wiecie, ze mimo porazki Hakws zagwarantowali sobie
miejsce w playoffs?

Ot Bobcats i Bucks tez przegrali...


--
pzdr
wiLQ

W kwestii niedoceniania Spurs...

Kontakt Regulamin Polityka prywatnosci